| | | Witam.Swietny profil,muzyka i jeszcze ładniejsza włascicielka.Zapraszam na swój profil:)Serdecznie pozdrawiam Łukasz
|
| | | więc pewnie teraz zaczytujesz się i co tydzień wyruszasz do biblioteki. ja tak mam wakacje. w czasie roku szkolnego nie mam czasu i też wszystko odkładam na wakacje.
dla mnie kaktus to najodpowiedniejszy kwiat, bo nie trzeba go tak często podlewać. ;) dla mnie są wspaniałe ;) |
| | | Witam,jak na początki to przyznaje że jest całkiem niezle,pozdoba sie.pozdro,zapraszam++ |
| | | A widzisz, niektórzy katują się na własne życzenie ;) Choć nie twierdzę, że to liczna grupa :P
Kiedy weszłam do biblioteki i poprosiłam tę miłą Panią o Prousta, zaniemówiła na chwilę po czym wspieła się na najwyższą półkę, zdjęła mi 1 tom i poinformowała, że nie warto brać więcej, bo nie zna nikogo kto po przeczytaniu pierwszego wypożyczył drugi ;)
Nie zabrzmiało zachęcająco... ale poradziłam sobie z tym dziełem i uważam, że jest wspaniałe!
:):* |
| | | ciekawe tytuły, musze przyznać, że wielu z nich nie miałam okazji czytać...
a jeśli moge dorzucić coś od siebie to "Wilk Stepowy" H.Hesse'go i "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta.
pozdrawiam :) |
| | | witam ponownie ;) nie wiem, czy wcześniej miałaś ten opis, ale przeczytałam go teraz ;) uwielbiam kaktusy i Szekspira. kiedyś czytałam fragmenty "Tako rzecze Zaratustra", w ramach filozofii i przyznam, że to było ciekawe. jak się studiuje polonistykę? ogólnie to bardzo ciekawy profil masz i zapraszam do znajomych ;)
pozdrawiam. Joanna ;) |
| | | Witaj! fajny profil - dlaczego akurat Słowacja?? pozdrawiam |
| | | dużo dobrego to tutaj znaleźć raczej nie można, ale życzę powodzenia. miło, że interesujesz się twórczością Muncha.
pozdrawiam ;) |
| | | dziękuję bardzo. Twój też jest bardzo ciekawy ;) a jak do mnie trafiłaś? |
| | | mój słodziutki skarbek :*:*:*:*:* |
|
| |
| | | | Witam wszystkich :)
Mam nadzieję, że odwiedzający ten profil się nie zawiodą... Jestem "newbie", ale się staram :D
Nazywam się Kamila, mam 23 lata, o kilka za dużo niż bym sobie tego życzyła - taka kolej rzeczy... Na szczęście jestem blondynką, więc siwych włosów się nie boję :D
Lubię czekoladę i pistacje... a najlepiej czekoladę pistacjową. I nerkowce. Musicale, świece i kadzidła. Owoce świeże, owoce z puszki, warzywa... Książki - byle nie z wierszami. Czarny i czerwony. Najbardziej brązowy. I kolczyki, i rysunki. A rysunki to czy moje, czy czyjeś - nie ważne. Słoneczniki i kaktusy. Jak mi wszyscy dają spokój, i jak wszyscy są ze mną. Jak nikt mi nie robi na złość... i jak się ze mną droczy to też troszkę. Deszcz czasem lubię, i zmarznąć też.
Uśmiechu nieszczerego, słów nie z serca, poezji - nie tylko słabej, jedzenia niedosolonego, ludzi bez wyrazu, piwa...nieschłodzonego, czasu zmarnowanego, ... kalorii... pustych... ludzi jak te kalorie, kolorów pastelowych, potworów z szafy i spod łóżka, wstawania... porannego (ooooj najbardziej!). A no i jeszcze paranoi nie lubię...i jak ktoś te paranoje ma też nie lubię.. | | | | Muzyka | | | Indios Bravos, Hey, Myslovitz, PJ Harvey, Apocalyptica, Stone Sour, Korn, Alice in Chains, Amy Winehouse, Mark Ronson, Black Label Society, The Cure... wszelki rock, metal, reggae, ska, dancehall...
Więcej na http://www.lastfm.pl/user/Zirrael/ | | | | Filmy | | | Wszystkie Tarantino i Lyncha... I Kruka też lubię =) | | | | Sporty | | | Uwielbiam oglądać siatkówkę i grać w koszykówkę :) I na rolkach jeżdżę maniakalnie ^^ | | | | Inne... | | | Kocham teatr i dramat... Sama czasem piszę... Marzę o emigracji... na Słowację! I góry kocham. I Mazury też. | | | | Książki | | | Jako nałogowy i (siłą rzeczy) czasami też przymusowy czytelnik (studiuję polonistykę... wiecie, to zobowiązuje...) polecam szczególnie odkryte albo przypadkowo, albo celowo, albo całkowicie z zaskoczenia utwory =)
Są to przede wszystkim o ponad wiek oddalone od naszych czasów dramaty: Ibsena "Nora", Strindberga "Ojciec" i "Koledzy", Przybyszewskiego "Śnieg" i "Złote runo". Fenomenalne utwory, które po dziś dzień zaskakują aktualnością i głębokością przemyśleń.
Dalej, dla lubiących książki wręcz hardcore'owe, "Tako rzecze Zaratustra" Nietzschego.
Przypadkowo odkryte (bo znajdujące się na liście lektur, gdyby nie ten fakt, to pewnie bym po nie nie sięgnęła) i uwielbiane przeze mnie po dziś dzień: "Lochy Watykanu" A. Gide, "Raj utracony" J. Miltona, "Diable elixiry" ETA Hoffmanna, "Biesy" Dostojewskiego.
Ponadto, dla fanów literatury pewnie dobrze znane, a dla początkujących poszukiwaczy książkowych przygód i inspiracji - "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa, "Imię róży" Umberto Eco czy wreszcie wszelka dramaturgia Szekspira.
O tym, że nie cierpię poezji (chyba mam do tego prawo?), już wspomniałam...
A na koniec sfera moich prywatnych poszukiwań, przeczesywań biblioteki, czyli literatura z kręgu SF i fantasy: wszelkiej maści Tolek, Sapek, Pratchet, Norton, Ziemiański (mimo całej nienawiści pana Sapkowskiego do jego "Achai"), PILIPIUK i jego boskie opowiadania o idolu wszech czasów - Jakubie Wędrowyczu. Zaskoczeniem dla mnie była proza Snerga - Wiśniewskiego (m.in. "Nagi cel"), czytałam ją "topornie" i z przekleństwem na zębach... dopóki się nad nią głęboko nie zastanowiłam.
Pewnie wiele rzeczy pominęłam... Ale to teraz wasza działka, żeby podpowiedzieć mi jakieś fajne czytadło bądź do poduszki, bądź coś poważniejszego.
P.S. Bestseller ostatnich lat (według mnie, jak wszystko na tym profilu) - "Nieposłuszeństwo" Naomi Alderman. | |
|
| |
| | |